piątek, 10 luty 2017 09:38

Jak to robią inni – czyli GHS na świecie. USA

Napisane przez Anna Królak
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Podstawową ideą przyświecającą twórcom Globalnie Ujednoliconego Systemu Klasyfikacji i Oznakowania (GHS) była powszechność jego zastosowania na całym świecie. Rozwój międzynarodowej wymiany towarów chemicznych spowodował potrzebę ujednolicenia zasad klasyfikacji i oznakowania produktów we wszystkich regionach świata. System GHS, przyjęty na Szczycie Narodów Zjednoczonych dotyczącym Zrównoważonego Rozwoju w Johanesburgu w 2002 roku, miał być właśnie odpowiedzią na tę potrzebę . Dziś wiemy już niezaprzeczalnie, że ze względu na blokowy charakter tego systemu oraz wprowadzenie możliwości modyfikacji zasady systemu przez podmioty go wprowadzające, cel zasadniczy czyli ujednolicenie metod klasyfikacji i oznakowania chemikaliów, nie został osiągnięty.

Mimo wszystko liczne kraje lub też części świata zobligowały się do wprowadzenia GHS do własnego porządku prawnego, po dostosowaniu go jednak do obecnie obowiązujących zasad dotyczących produktów chemicznych. W Unii Europejskiej nowe zasady klasyfikacji i oznakowania (różniące się jednak w szczegółach od GHS) wdrożono pod koniec 2008 r. rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1272/2008 znanego obecnie jako rozporządzenie CLP. Wszystkie wprowadzane obecnie substancje i mieszaniny chemiczne, a także niektóre wyroby muszą być zaklasyfikowane, oznakowane i opakowane zgodnie z wymaganymi tego rozporządzenia.

A jak z deklaracji wdrożenia wymagań GHS wywiązały się inne regiony świata? W niniejszym cyklu przedstawimy losy systemu w różnych krajach świata. Zaczynamy od Stanów Zjednoczonych.

W Stanach Zjednoczonych synonimem GHS jest często OSHA czyli  Agencja Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy, a więc instytucja odpowiedzialna za wdrożenie i funkcjonowanie systemu. W USA GHS (a tak na prawdę trzecia rewizja GHS opublikowana przez ONZ w 2009 r.)  już funkcjonuje i znane jest powszechnie jako HazCom2012. Podobnie jak zorganizowano to  w Europie, ze względu na powagę, koszt i długoterminowość zmian zastosowano określone terminy przejściowe aby ułatwić przedsiębiorcom dostosowanie się do nowych wymagań. GHS został wprowadzony do ichniejszego porządku prawnego 26 marca 2012 r. i zaczął obowiązywać 25 maja 2012 r. a obligatoryjnie powinien być stosowany przez wszystkich pracodawców od 1 czerwca 2015 r. (w niektórych sytuacjach nawet od 1 czerwca 2016 r.). System obejmuje klasyfikacje, oznakowanie, pakowanie, karty charakterystyki  a także szkolenia dla pracowników.  Zgodnie z przepisami każdy pracodawca ma obowiązek przekazywania swoim pracownikom informacji na temat produktów, z którymi pracują. Wszystkie produktu muszą zostać poddane klasyfikacji a jeśli stwarzają zagrożenie właściwie oznakowane (piktogramy są zgodne z naszymi europejskimi znaczkami) oraz „wyposażone” w kartę charakterystyki.

Czy wprowadzenie systemu GHS w Stanach Zjednoczony oznacza dla nas, że nie musimy przeklasyfikowywać już produktów otrzymywanych z tego obszaru? Niestety nie. Zarówno USA jak i Unia Europejska podczas implementowania systemu wprowadziły pewne odstępstwa od oryginalnego GHS w związku z czym nasze systemy nie są spójne, np. w USA mamy 4 klasy palności a w UE tylko 3, i w związku z tym mamy obowiązek przeklasyfikować każdy produkt pochodzący ze Stanów Zjednoczonych i dostosować go do unijnych standardów. Kolejne niezgodności wynikają także z różnic przy klasyfikacji konkretnych substancji. Różnice w metodologii badań i standardach wykonywania badań, a także w przyjętych odgórnie klasyfikacjach powodują, że niektóre substancje traktowane w Unii Europejskiej jako stwarzające zagrożenie w USA traktowane są na przykład jako nie niebezpieczne lub charakteryzujące się inną klasą czy kategorią zagrożeń w związku z czym każdorazowo należy zweryfikować także klasyfikacje wszystkich substancji ze Stanów Zjednoczonych.

Czytany 310 razy