piątek, 17 luty 2017 13:12

Rtęć – coraz bardziej zapominana trucizna cz. 1

Napisane przez Tomasz Gendek | Agata Turek
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Rtęć jest jednym z najstarszych, znanych człowiekowi od starożytności metali. Wcześniej znano tylko złoto, srebro, miedź, ołów i żelazo. Jest też jedynym metalem, który w warunkach normalnych występuje w stanie ciekłym. Temperatura wrzenia rtęci wynosi 357°C, a gęstość 13,546 g/cm3. Jej łacińska nazwa – hydrargyrum, płynne srebro – pochodzi od fascynującego starożytnych wyglądu, a tej od nazwy pochodzi symbol pierwiastka: Hg. W naturze występuje przede wszystkim w postaci cynobru (siarczku rtęci, HgS), kalomelu (chlorku rtęci(I), Hg2Cl2) oraz rtęci rodzimej. Metaliczna rtęć nie rozpuszcza się w wodzie, kwasie solnym ani siarkowym (VI). Jest natomiast rozpuszczalna w kwasie azotowym (V).

Dawno, dawno temu…

Rtęć i jej związki znane były niemal w całym starożytnym świecie – w Egipcie faraonów, Rzymie, krajach arabskich, Chinach. Wykorzystywano je przede wszystkim w medycynie, choć nie stroniono również od stosowania związków rtęci jako kosmetyku. Wierzono też, że rtęć może być eliksirem nieśmiertelności – przynajmniej tak sądził pierwszy cesarz Chin – Qin Shi Huang (259-210 p.n.e.), który przyjmował różne preparaty zawierające ten metal. Rtęć stosowana była też jako pigment (cynober) lub jako składnik krwistoczerwonej pomadki do ust (siarczanu rtęci (II)).

W medycynie rtęć i jej sole stosowano m.in. jako środek na przeczyszczenie (rtęć zmieszana z kredą), do odkażania (chlorek rtęci), lek przeciw łuszczycy (azotan rtęci), do zwalczania grzybicy (jodek rtęci) i zmianom skórnym (rtęć zmieszana z różnymi obojętnymi substancjami i produktami (wosk, tłuszcz lub wazelina). Prawdziwą karierę rtęć zrobiła jednak w leczeniu pewnej wstydliwej choroby przywiezionej z wyprawy do nowego świata przez Krzysztofa Kolumba. Kiła, bo o niej tu mowa, zwana też syfilisem, wywoływana jest przez bakterię, krętka bladego. Masowo rozprzestrzeniła się w Europie pod koniec XV wieku, a później, dzięki podbojom, również na całym świecie, przybierając rozmiary epidemii. Kiłę leczono różnymi sposobami, z których najskuteczniejszym okazała się kuracja solami rtęci w postaci tzw. maści rtęciowej, którą nacierano chorego. Często dodatkowo podawano też preparaty zawierające rtęć. Nie trudno się domyślić, iż była to kuracja z gatunku leczenia dżumy cholerą. Jednak wówczas nie znano innego sposobu. Z czasem zdano sobie sprawę z toksycznych działań ubocznych preparatów rtęciowych, próbowano więc uzupełnić ją o inne preparaty, jednak aż do odkrycia antybiotyków była to najpopularniejsza metoda leczenia. Dopiero wprowadzenie do terapii odkrytej przez A. Fleminga penicyliny (John Mahoney, 1943) położyło kres trwającej niemal 500 lat chorobie i jej zabójczej terapii.

Nietypową karierę rtęć zrobiła w średniowiecznej Europie. Będąc ulubionym metalem alchemików, stanowiła punkt wyjścia do poszukiwań eliksiru życia, jak również kamienia filozoficznego mogącego przemienić dowolny metal w złoto. Uważano wówczas, iż każdy metal składa się z rtęci, siarki i soli w odpowiednich dla niego proporcjach. Oczywiście rtęci nie mogło więc zabraknąć w żadnych laboratorium alchemicznym. Mieszano ją z różnymi substancjami, podgrzewano, stapiano, a wszystko to w oparach toksycznych par i gazów z nadzieją na otrzymanie złota i nieśmiertelności. W tamtych czasach alchemią parali się zarówno zwykli szarlatani, jak i najtęższe ówczesne umysły. Alchemią zajmował się nawet Isaak Newton i Paracelsus. Dopiero ugruntowanie w XVII w. nowoczesnej chemii zakończyło erę alchemii i alchemików.

Jedną z ciekawych i szeroko wykorzystywanych własności rtęci jest jej zdolność do tworzenia amalgamatów – połączeń z innymi metalami (wyjątkiem jest żelazo ze względu na zjawisko wzajemnego rozpuszczenia). Amalgamaty mogą mieć zarówno postać ciekłą, jak sama rtęć, jak i stałą. Zdolność tę wykorzystywano już od starożytności do pozyskiwania złota ze złotonośnych piasków, od wieku XVI do produkcji luster, w epoce nowożytnej, wraz z rozwojem nowoczesnej stomatologii do przygotowywania wypełnień, amalgamatów stomatologicznych będących mieszaninami rtęci, srebra, cyny, miedzi, kadmu (niekiedy też cyny).

W czasach nowożytnych, mimo upowszechnienia się wiedzy o toksycznych własnościach rtęci i jej związków, ich zastosowanie rozpowszechniało się. Wprawdzie, wraz z rozwojem nowoczesnej medycyny i farmacji, stosowanie leków zawierających rtęć zostało ograniczone, to rolę głównego konsumenta rtęci przejął przemysł. Sole rtęci znalazły zastosowanie w przemyśle elektrochemicznym do produkcji elektrod (chlorek rtęci (I), HgCl), w przemyśle zbrojeniowym do produkcji spłonek i detonatorów (piorunian rtęci, Hg(CNO)2), jako katalizator w przemyśle chemicznym oraz składnik farb okrętowych. Sama zaś rtęć jest elementem wykorzystywanych do dziś świetlówek – zarówno starego typu, jak i świetlówek energooszczędnych. Ponadto nadszedł czas na organiczne związki rtęci – niezwykle toksyczne, ale sprawdzające się m.in. jako środki ochrony roślin, konserwanty w kosmetykach i w farmacji, a także środki dezynfekcyjne. Czysta rtęć znalazła natomiast zastosowanie w szeregu przyrządów pomiarowych, termometrach, barometrach, manometrach itp.

Obecnie, wraz z dalszym rozwojem wiedzy o toksyczności związków rtęci oraz postępem naukowym umożliwiającym zastępowanie toksycznych substancji bezpiecznymi zamiennikami o takich samych lub lepszych własnościach, szereg tych zastosowań został ograniczony lub wręcz zakazany, o czym będzie mowa dalej.

 

Bibliografia:

  1. M. Kłys: Z rtęcią (i ...) przez stulecia, Arch. Med. Sąd. Kryminol., 2010, LX, 298-307.
  2. A. Muñoz Páez: Historia trucizny od cykuty do polonu, Bellona, Warszawa 2015.
  3. W. Seńczuk, Toksykologia współczesna, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2005, 2006, s. 427-435.
  4. C. D. Klaassen, J. B. Watkins III, Podstawy Toksykologii, MedPharm Polska, 2010, s. 272, 450-452.
  5. Z. Muszyński, M. Ratajczak; Konserwacja przeciwdrobnoustrojowa leków, Farm. Pol. 2009, 65/2, 132.
  6. https://pl.wikipedia.org/wiki/Rt%C4%99%C4%87 [12.08.2016].
  7. https://pl.wikipedia.org/wiki/Tiomersal [12.08.2016].
  8. 1272/2008/WE Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji i mieszanin, zmieniające i uchylające dyrektywy 67/548/EWG i 1999/45/WE oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 1907/2006 wraz z późn. zm.
  9. 1907/2006/WE Rozporządzenie w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowania ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH), utworzenia Europejskiej Agencji Chemikaliów, zmieniające dyrektywę 1999/45/WE oraz uchylające Rozporządzenie Rady (EWG) nr 793/93 i nr 1488/94, jak również dyrektywę Rady 76/769/EWG i dyrektywę Komisji 91/155/EWG, 93/67/EWG, 93/105/WE i 2000/21/WE wraz z późn. zm.
  10. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych (Dz.U. L 342 z 22.12.2009).
  11. Rozporządzenie Komisji (WE) Nr 1881/2006 z dnia 19 grudnia 2006 r. ustalające najwyższe dopuszczalne poziomy niektórych zanieczyszczeń w środkach spożywczych.
  12. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 czerwca 2014 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. 2014 poz. 817).
Czytany 635 razy