piątek, 19 październik 2018 08:23

Kontrole drogowe przewozu towarów niebezpiecznych

Napisane przez Michał Maciejczyk


Oceń ten artykuł
(1 głos)

Przewóz towarów niebezpiecznych jest związany z ryzykiem zaistnienia niepożądanych zdarzeń. Aby ryzyko to było akceptowalne, a zatem aby taki przewóz mógł się odbywać, należy podjąć działania, mające na celu jego ograniczenie, a jeżeli jest to niemożliwe ze względu na charakter zagrożenia stwarzanego przez dany towar niebezpieczny, należy podjąć działania mające na celu zminimalizowanie ewentualnych skutków takich niepożądanych zdarzeń.

Jednym z istotnych elementów zapewnienia bezpieczeństwa przewozu (nie tylko towarów niebezpiecznych) jest wprowadzenie systemu nadzoru i kontroli.
W Polsce system ten w odniesieniu do przewozu towarów niebezpiecznych został wprowadzony poprzez Ustawę z dnia 19 sierpnia 2011 r. o przewozie towarów niebezpiecznych (tekst jednolity Dz.U. 2018, poz. 169) oraz Ustawę z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz.U. 2017, poz. 2200), na mocy której została powołana Inspekcja Transportu Drogowego, czyli jednostka odpowiedzialna za prowadzenie kontroli drogowych przewozu.

Nadzór i kontrola
Nadzór nad przewozem drogowym towarów niebezpiecznych oraz nad funkcjonowaniem jednostek wyznaczonych do prowadzenia kontroli tych przewozów powierzono ministrowi właściwemu do spraw transportu. Ustawa o przewozie towarów niebezpiecznych wymienia jednostki uprawnione do prowadzenia kontroli drogowego przewozu towarów niebezpiecznych wraz z podaniem ich kompetencji co do miejsca przeprowadzania działań kontrolnych. Są to:

• inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, którzy są upoważnieni do prowadzenia kontroli na drogach, parkingach oraz w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej przez uczestnika przewozu towarów niebezpiecznych;
• funkcjonariusze Policji – na drogach i parkingach;
• funkcjonariusze Straży Granicznej – na drogach i parkingach;
• funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej – na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

(...)

Czytany 303 razy