Pod koniec ubiegłego roku portale internetowe zalała fala artykułów, opisujących nieszczęśliwe zdarzenie, związane z pomyłką pracownika apteki podczas wydawania leku, czego bezpośrednim skutkiem było zagrożenie życia małego pacjenta.

Efektem tej nieszczęśliwej pomyłki była petycja do Ministerstwa Zdrowia, przygotowana przez środowisko farmaceutyczne, którego członkiem jestem, w sprawie wprowadzenia wytycznych lub przepisów, mających wyeliminować prawdopodobieństwo takich pomyłek.


Zanim jednak szczegółowo odniosę się do treści ww. petycji, chciałbym przedstawić kilka miejsc i punktów krytycznych na etapie wydawania leków, które do takich tragicznych w skutkach zdarzeń mogą doprowadzić. Pragnę również zaznaczyć, że rozważania i wnioski w artykule są oparte na moim pięcioletnim doświadczeniu w pracy w aptece i siedmioletnim doświadczeniu w pracy w dystrybucji hurtowej leków, gdzie mam kontakt z zagadnieniami rejestracji leków i zarządzaniem procesami.

Pierwszym i najbardziej oczywistym powodem pomyłki jest niestety recepta, w szczególności ta wypisana odręcznie. Wiem, że na szczęście odsetek recept drukowanych się zwiększa (w szczególności w dużych miastach), ale obecnie recepty pisane odręcznie stanowią w dalszym ciągu większość. Oczywiście żaden farmaceuta nie powinien i nie ma prawa wydać leku, jeżeli nie jest na 100% pewny, czy właściwie odczytuje nazwę preparatu i jego dawkę, ale w tym obszarze pomyłki zdarzały się i będą się zdarzać. Niestety, w tej sprawie środowisko lekarskie nie pomaga, a czasami ma się wrażenie, że wprost utrudnia możliwość bezproblemowego przekazania informacji, w tym przypadku nazwy preparatu, jego dawki czy postaci. Poniżej zagadka dla państwa, co autor miał na myśli: adeksa czy aclexa – dwa leki w tej samej dawce, stosowane w zupełnie różnych jednostkach chorobowych.

kw1 2018 obraz01

(fot. Facebook / Farmaceutyczny suchar na dzisiaj / Krzysztof Kamyszek)


Drugą przyczyną sprzyjającą pomyłkom jest samo zarządzanie lekami w aptece, a w szczególności ich przechowywanie, czy to za pierwszym stołem, czy też w magazynach aptecznych. I tak zwyczajowo, ale i zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 18 października 2002 r. w sprawie podstawowych warunków prowadzenia apteki, leki w szczególności przechowuje się:
(…)

środa, 11 kwiecień 2018 09:02

LZO – im mniej, tym lepiej

Napisane przez

Mamy z nimi do czynienia wszyscy, ponieważ czy z nimi pracujemy, czy też nie, są obecne wśród nas. I szkodzą. Lotne związki organiczne (LZO) uwalniają się ze ścian, powłok lakierniczych, są obecne w farbach i środkach czystości, klejach, drewnie oraz laminatach. Niestety, nie można ich zupełnie wyeliminować z naszego otoczenia, co nie oznacza, że nie da się ograniczyć kontaktu z nimi.


Czym są LZO?

Lotne związki organiczne (z ang. VOC – volatile organic compounds) to szeroka grupa organicznych związków chemicznych o określonych właściwościach fizykochemicznych. Przez LZO rozumie się takie organiczne substancje, których początkowa temperatura wrzenia – mierzona w warunkach ciśnienia normalnego (101,3 kPa) – jest mniejsza lub równa 250C.

Nie ma tu zatem kluczowego znaczenia budowa chemiczna ani skład pierwiastkowy danej substancji – chyba że warunkują one ww. parametr. Zwykle są to substancje mające w składzie różne pierwiastki i należące do różnych grup chemicznych. Przeważają różnego typu węglowodory (alifatyczne i aromatyczne, m.in.: dekan, oktan, heksan, toluen, ksyleny itp.), jest też całe spektrum chlorowcowęglowodorów (np. dichlorometan, trichloroetan, dichlorobenzeny i inne). Ponadto estry (np. octan n-butylu), etery, związki zawierające brom lub fluor.

Przez zawartość LZO w przypadku produktów (mieszanin) rozumie się masę lotnych związków organicznych w danym produkcie, wyrażoną w gramach na litr (g/l) gotowego do użytku produktu. Natomiast nie wlicza się do tej masy tej części LZO gotowego produktu, która wbudowuje się trwale w powłokę i nie ulega uwolnieniu, np. poprzez reakcję chemiczną w trakcie schnięcia.

Jeśli w trakcie użytkowania konieczne jest dodanie do produktu co najmniej jednego rozpuszczalnika lub innego składnika zawierającego rozpuszczalniki w celu uzyskania produktu gotowego do użytku, dopuszczalne wartości maksymalnej zawartości LZO odnoszą się do zawartości LZO w produkcie gotowym do użytku.


LZO pomagają i szkodzą

Cechą wspólną wszystkich LZO jest stosunkowo niska prężność par i założona temperatura wrzenia, co skutkuje zdolnością do szybkiego parowania z pierwotnej mieszaniny. Własności te powodują, że w standardowych warunkach (zarówno w pracy, jak i w domu) LZO są w stanie z powodzeniem przedostać się do powietrza, którym oddychamy.

Spektrum ich obecności w naszym otoczeniu jest imponujące. LZO są w: rozpuszczalnikach, farbach i lakierach, zarówno tych stosowanych wewnątrz pomieszczeń, jak i na zewnątrz oraz do pokrywania karoserii pojazdów, można je spotkać w farbach drukarskich, klejach, obuwiu, meblach. Niemal w każdej gałęzi przemysłu związanej z powlekaniem, nakładaniem powłok, nakładaniem spoiw, w syntezach chemicznych oraz wielu innych dziedzinach. Są też jednymi z najczęściej emitowanych do środowiska substancji, odpowiadających za spory procent smogu fotochemicznego i niszczenie warstwy ozonowej.

Wpływ lotnych związków organicznych na nasze zdrowie, ze względu na ogromną różnorodność substancji LZO obecnych w produktach i instalacjach, może być tak różny, jak różne zagrożenia niosą poszczególne substancje. To całe spektrum toksykologiczne: od alergii począwszy przez różnego rodzaju podrażnienia, szczególnie przy wdychaniu, możliwość zatruć, jak i długofalowe skutki, związane z przewlekłym narażeniem.

Monitorowanie i kontrola wydzielania się takich substancji są niezwykle trudne. Jednak podjęto kroki w celu legislacyjnego ograniczenia kontaktu z lotnymi substancjami organicznymi, zarówno w działalności zawodowej, jak i w dalszym (konsumenckim) zastosowaniu niektórych grup produktów zawierających LZO.


LZO w prawie europejskim

Szkodliwość tej (jakże szerokiej) grupy związków chemicznych dostrzegła już dawno temu Unia Europejska, wydając szereg dyrektyw w sprawie ograniczenia emisji lotnych związków organicznych, które później były włączane do systemów prawnych krajów członkowskich. Są one bazowymi dokumentami, który posłużyły do implementacji ich postanowień do systemów prawnych wszystkich krajów Unii Europejskiej. W Polsce powstało odpowiednie rozporządzenie, który w aktualnej wersji nosi nazwę Rozporządzenie Ministra Rozwoju z dnia 8 sierpnia 2016 r. w sprawie ograniczenia emisji lotnych związków organicznych zawartych w niektórych farbach i lakierach przeznaczonych do malowania budynków i ich elementów wykończeniowych, wyposażeniowych oraz związanych z budynkami i tymi elementami konstrukcji oraz w mieszaninach do odnawiania pojazdów (DzU z 26 sierpnia 2016 r. poz. 1353).
(…)

W grudniu 2017 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie Komisji (WE) nr 340/2008 z 16 kwietnia 2008 r. w sprawie opłat i należności wnoszonych na rzecz Europejskiej Agencji Chemikaliów na mocy rozporządzenia (WE) nr 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH). Projekt zakłada znaczące zmiany w stawkach opłat związanych z udzieleniem zezwoleń (załącznik VI i VII niniejszego rozporządzenia). 

Zgodnie z rozporządzeniem REACH na stosowanie substancji znajdujących się w załączniku XIV rozporządzenia REACH należy posiadać zezwolenie. Warunkiem jego otrzymania jest złożenie do Europejskiej Agencji Chemikaliów wniosku, zawierającego m.in.: raport bezpieczeństwa chemicznego, analizę dostępności substancji i procesów alternatywnych, a w niektórych wypadkach także analizę społeczno-ekonomiczną. Na podstawie złożonego wniosku Agencja udziela lub odmawia udzielenia zezwolenia. Złożenie wniosku wiąże się z wniesieniem opłaty administracyjnej za jego rozpatrzenie i właśnie tę opłatę oraz opłatę za późniejszy przegląd zezwolenia zmienia niniejszy projekt.

Założenia projektu opierają się na pierwszych doświadczeniach Europejskiej Agencji Chemikaliów w rozpatrywaniu wniosków, które wskazują, że ilość pracy związanej z weryfikacją wniosku jest zależna od liczby ujętych w nim zastosowań, a nie liczby wnioskodawców, którzy wspólnie złożyli wniosek. W związku z tym nowy projekt zakłada, że opłata stosowana do danego wniosku powinna być taka sama, niezależnie od liczby wnioskodawców, czyli nie należy pobierać dodatkowej opłaty za każdego dodatkowego wnioskodawcę. To samo rozumowanie stosuje się również do opłat za przedłożenie jakiegokolwiek sprawozdania z przeglądu. Jednocześnie zauważono, że w przypadku wniosków dotyczących kilku zastosowań dopłata za dodatkowe zastosowanie powinna być niewiele mniejsza od zastosowania podstawowego, gdyż związany z tym nakład pracy Agencji jest praktyczne taki sam.

Biorąc pod uwagę powyższe doświadczenia Agencji, w projekcie znacznie zwiększono opłatę za dodatkowe zastosowanie ujęte we wniosku (opłata ta uzależniona jest od wielkości przedsiębiorstwa, np. dla dużych przedsiębiorstw koszt ten zwiększono z 10 820 euro do 48 690 euro), natomiast całkowicie usunięto opłatę za każdego dodatkowego wnioskodawcę (czyli np. w przypadku dużych przedsiębiorstw usunięto koszt 40 575 euro za każdego dodatkowego wnioskodawcę).(…)

środa, 11 kwiecień 2018 08:54

Rejestracja substancji 2018 r. – cz. 4

Napisane przez

Przed nami ostatnie kilkadziesiąt dni przed zakończeniem ostatniego okresu przejściowego rejestracji substancji zgodnie z rozporządzeniem REACH. W poprzednich numerach omówiliśmy wszystkie możliwe drogi rejestracji oraz wymagane dane i dokumenty. Dziś skupimy się na procedurze rejestracji substancji wprowadzonej, dla której dokonano rejestracji wstępnej lub opóźnionej rejestracji wstępnej.

Etapy procedury rejestracji substancji zgodnie z REACH
1. Przesłanie dokumentacji rejestracyjnej za pomocą systemu REACH IT.
2. Weryfikacja reguł biznesowych.
3. Weryfikacja kompletności technicznej.
4. Weryfikacja przekazania opłaty za rejestrację.
5. Decyzja w sprawie rejestracji.
6. Publikacja informacji zawartych w dokumentacji.

Dossier rejestracyjne, obowiązkowo składane zarówno przez rejestrującego indywidualnie, jak i rejestrującego w ramach wspólnego przedłożenia (w tym wypadku dossier musi złożyć zarówno wiodący rejestrujący, jak i każdy z pozostałych rejestrujących) należy przygotować w programie IUCLID 6. Jest on dostępny dla wszystkich przedsiębiorców bezpłatnie.

IUCLID (International Uniform Chemical Information Database) to swego rodzaju aplikacja do zapisywania, przechowywania, utrzymywania i wymiany danych na temat swoistych i niebezpiecznych właściwości substancji chemicznych. Program ten został dostosowany do potrzeb rejestracji zgodnie z REACH i jego obecna wersja IUCLID 6 jest obowiązkowym formatem dossier rejestracyjnego.

Po utworzeniu dokumentacji rejestracyjnej przedsiębiorcy przesyłają ją do Europejskiej Agencji Chemikaliów drogą elektroniczną za pomocą REACH IT, który jest nie tylko aplikacją do przesyłania zgłoszeń, ale systemem informatycznym, wspierającym przedsiębiorstwa, właściwe organy państw członkowskich i Europejską Agencję Chemikaliów przy przedkładaniu, przetwarzaniu danych i dokumentacji oraz zarządzaniu nimi. System REACH IT zapewnia bezpieczny sposób komunikacji między tymi trzema podmiotami, aby pomóc im skoordynować przetwarzanie oraz ocenę danych i dokumentacji. Aby móc skorzystać z tego systemu, każdy przedsiębiorca musi założyć konto, które będzie mu służyło do wszelkiego rodzaju zgłoszeń i komunikacji z Europejską Agencją Chemikaliów.

 

Weryfikacja tzw. reguł biznesowych

Po przedłożeniu dokumentacji rejestracyjnej pierwszym etapem jej weryfikacji jest ocena tzw. reguł biznesowych. Ma ona na celu sprawdzenie, czy dokumentacja jest sporządzona w odpowiednim formacie IUCLID, czy nie zawiera błędów formalnych oraz czy określone informacje administracyjne są zgodne z danym rodzajem przedłożenia. Weryfikacja ta trwa kilka minut i o jej zakończeniu rejestrujący jest informowany wiadomością przesłaną na konto REACH IT przez Agencję. Pomyślna weryfikacja reguł biznesowych oznacza, że dokumentacja została przyjęta do dalszej oceny, natomiast nie świadczy o zakończeniu procesu rejestracji. Następnie dokumentacji jest przypisywany numer przedłożenia (tzw. submission number), którego od tej pory należy używać w komunikacji z Europejską Agencją Chemikaliów w sprawie tego zgłoszenia.

W razie niepomyślnego przebiegu tego etapu dokumentację trzeba poprawić zgodnie ze wskazówkami przesłanymi przez ECHA i ponownie przedłożyć za pomocą systemu REACH IT.


Weryfikacja kompletności technicznej

Kolejnym krokiem jest tzw. weryfikacja kompletności technicznej. Na tym etapie sprawdza się dokumentację, aby upewnić się, czy zawiera wszystkie informacje wymagane przez rozporządzenie REACH dla danej substancji i określonego zakresu tonażowego. Jeżeli Europejska Agencja Chemikaliów stwierdzi braki niektórych informacji, konieczne jest ponowne przedłożenie kompletnej dokumentacji w określonym terminie.

Uwaga! Jeżeli dokumentacja nie przejdzie pomyślnie weryfikacji kompletności technicznej, dozwolona jest tylko jedna poprawka. Dwukrotne niepowodzenie na etapie weryfikacji technicznej oznacza konieczność przedłożenia dokumentacji rejestracyjnej raz jeszcze. W tej sytuacji już wniesiona opłata rejestracyjna nie podlega zwrotowi.

 

Weryfikacja przekazania opłaty za rejestrację

Przedłożenie dokumentacji rejestracyjnej wiąże się z wniesieniem opłaty za rejestrację zgodnie z rozporządzeniem Komisji 2015/864 z 4 czerwca 2015 r., zmieniającym rozporządzenie (WE) nr 340/2008 w sprawie opłat i należności wnoszonych na rzecz Europejskiej Agencji Chemikaliów na mocy rozporządzenia (WE) nr 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH). Zgodnie z procedurą otrzymujemy dwa tygodnie, a następnie miesiąc na opłacenie faktury. Po uiszczeniu zapłaty przechodzimy do kolejnego (przedostatniego już) etapu rejestracji. Jeżeli kwota widniejąca na fakturze nie zostanie wpłacona w określonym terminie, dokumentacja zostanie odrzucona i konieczne będzie przedłożenie nowej dokumentacji.
(…)

środa, 11 kwiecień 2018 08:48

Nowe ograniczenie w załączniku XVII rozp. REACH

Napisane przez

W Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej zostało opublikowane Rozporządzenie Komisji (UE) 2018/35 z 10 stycznia 2018 r., zmieniające załącznik XVII do rozporządzenia (WE) nr 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH) w odniesieniu do oktametylocyklotetrasiloksanu (D4) i dekametylocyklopentasiloksanu (D5).

Oba związki chemiczne należą do grupy syntetycznych polimerów krzemoorganicznych, a surowcem do ich pozyskania jest piasek. Strukturalnie są to rozbudowane polimery o dużych masach cząsteczkowych, stosowane między innymi jako składniki kosmetyków, gdzie są dobrze tolerowane przez ludzi i nie stwarzają zagrożeń dla zdrowia. Niestety, nie są to substancje obojętne dla środowiska naturalnego.

W trakcie oceny Komitet ds. Oceny Ryzyka Agencji (RAC) przyjął opinię, w której stwierdził, że substancja D4 spełnia kryteria do zaklasyfikowania jej jako substancji trwałej, wykazującej zdolność do biokumulacji i toksycznej (PBT), a także substancji vPvB, natomiast substancja D5 spełnia kryteria identyfikacji substancji vPvB. Ponadto komitet RAC potwierdził, że niebezpieczne właściwości substancji D4 i D5 budzą szczególne obawy co do bezpieczeństwa środowiska w przypadku ich obecności w produktach kosmetycznych stosowanych lub usuwanych z wodą (kosmetykach spłukiwanych).

Zaproponowano więc odpowiednie ograniczenie, które zostało przyjęte w powyższym rozporządzeniu. Na jego mocy w załączniku XVII do rozporządzenia (WE) nr 1907/2006 (REACH) dodaje się nową pozycję:

Oktametylocyklotetrasiloksan (D4) (CAS 556-67-2 / WE 209-136-7) oraz dekametylocyklopentasiloksan (D5) (CAS 541-02-6 / WE 208-764-9 1) nie mogą być wprowadzane do obrotu w produktach kosmetycznych spłukiwanych wodą w stężeniu równym lub większym niż 0,1% masy którejkolwiek z tych substancji.

Ograniczenie obowiązuje od 31 stycznia 2020 r., a wprowadzający do obrotu mają dwa lata na dostosowanie się do powyższych wymagań.

Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 ust. 1 lit. a) rozporządzenia (WE) nr 1223/2009, „produkt kosmetyczny” oznacza każdą substancję lub mieszaninę przeznaczoną do kontaktu z zewnętrznymi częściami ciała ludzkiego (naskórkiem, owłosieniem, paznokciami, wargami oraz zewnętrznymi narządami płciowymi) lub z zębami oraz błonami śluzowymi jamy ustnej, którego wyłącznym lub głównym celem jest utrzymywanie ich w czystości, perfumowanie, zmiana ich wyglądu, ochrona, utrzymywanie w dobrej kondycji lub korygowanie zapachu ciała, natomiast do celów niniejszego rozporządzenia jako „produkty kosmetyczne spłukiwane wodą” określa się wyżej zdefiniowane produkty kosmetyczne, które w normalnych warunkach użytkowania są spłukiwane wodą po zastosowaniu.
(…)

środa, 11 kwiecień 2018 08:39

Na celowniku: antypireny

Napisane przez

Gwałtowna ekspansja przemysłu tworzyw sztucznych, które opanowały niemal wszystkie dziedziny życia, pociągnęła za sobą równie gwałtowny wzrost zagrożenia pożarowego. Aby temu zapobiec, do tworzyw sztucznych – na różnych etapach ich produkcji – dodaje się substancje chemiczne, które mają ograniczyć ich palność lub opóźnić proces palenia. Są tzw. uniepalniacze lub antypireny. Jednak nie są to związki obojętne dla zdrowia ludzi.

Definicja i podział

Uniepalniacze tworzyw sztucznych należą do ogromnej i różnorodnej pod względem chemicznym grupy związków. Wśród najczęściej spotykanych antypirenów (około 180 różnych związków chemicznych) można wyróżnić cztery zasadnicze grupy:

1. substancje nieorganiczne: głównie związki metali lub metaloidów, m.in. tlenki glinu i antymonu, tlenek żelaza (III), tlenek tytanu(IV), różne związki molibdenu, cyrkonu, tytanu lub cynku, a także związki boru i fosforu, szkło i krzemionkę;
2. halogenowe związki organiczne: głównie związki organiczne bromu i/lub chloru, np. pentabromofenol, heksabromobenzen, heksabromocyklododekan, bis(heksachlorocyklopentadieno)cyklooktan;
3. fosforowe związki organiczne: głównie organiczne fosforany, gdzie część organiczną stanowią różnego typu alifatyczne albo alifatyczno-aromatyczne podstawniki, które dodatkowo mogą zawierać w składzie atomy chloru;
4. substancje na bazie azotu (np. melamina), które mają najmniejszy udział w całej produkcji.

W tworzywach sztucznych zastosowanie znalazły przede wszystkim związki z grupy halogenowanych związków organicznych oraz fosforowych związków organicznych. Uniepalniacze tworzyw sztucznych można dodawać na etapie polimeryzacji lub sieciowania polimeru, wówczas zostają wbudowane w jego strukturę poprzez wiązania chemiczne lub podczas jego przetwarzania, wtedy zwykle nie wiążąc się już kowalencyjnie z siecią polimerową.


Zastosowanie i sposób działania

Zdecydowana większość środków opóźniających palność jest wykorzystywana w przemyśle tworzyw sztucznych, a w szczególności w piankach poliuretanowych, które są elementami produktów powszechnego zastosowania, np. mebli, fotelików samochodowych, a także do izolacji z tworzyw sztucznych. Opóźniacze palenia stosowane są także do produktów pochodzenia naturalnego, głównie tkanin, np. bawełny i celulozy oraz w produktach przeznaczonych do gospodarstwa domowego.

Różnorodność budowy oraz sposobu działania powoduje, że nie każdy antypiren nadaje się do każdego zastosowania, zarówno ze względu na własności użytkowe, jak i toksyczność, w tym także toksyczne produkty rozkładu w warunkach pożaru.

Rola antypirenów sprowadza się przede wszystkim do przerwania cyklu samopodtrzymującego się palenia lub opóźnienia samego procesu palenia. Mechanizm działania opóźniaczy palenia może składać się z wielu równoległych lub następujących po sobie reakcji fizykochemicznych. Może to być m.in.:
(…)

Przewóz towarów niebezpiecznych, czyli produktów, które stwarzają lub mogą stwarzać zagrożenie w transporcie, jest regulowany przez prawo międzynarodowe. Podstawowym aktem prawnym, regulującym przewóz drogowy towarów niebezpiecznych, jest Umowa Europejska ADR. Celem tych przepisów jest maksymalne obniżenie ryzyka związanego z transportem towarów niebezpiecznych – przez zmniejszenie prawdopodobieństwa zaistnienia zdarzenia oraz rozmiaru ewentualnych szkód. W niniejszym artykule omówimy wymagania, jakim podlega przewóz towarów niebezpiecznych w sztukach przesyłki.


Czym jest sztuka przesyłki?

Sztuka przesyłki, zgodnie z definicją zamieszczoną w Umowie ADR, to końcowy produkt operacji pakowania materiału niebezpiecznego, składający się z opakowania (lub dużego opakowania lub DPPL) wraz z zawartością, które jest przygotowane do wysyłki, czyli oznakowane zgodnie z wymaganiami przepisów ADR. Określenie to obejmuje również naczynia do gazów (np. butle) oraz przedmioty nieopakowane zawierające materiał niebezpieczny. Zatem przewóz w sztukach przesyłki oznacza przewóz materiałów niebezpiecznych w opakowaniach, naczyniach do gazów lub przewóz nieopakowanych przedmiotów, zawierających materiały niebezpieczne.


Co wozimy w sztukach przesyłki?

Zaledwie dla kilkunastu materiałów zdefiniowanych w wykazie towarów niebezpiecznych ten sposób przewozu jest zabroniony. Rodzaj opakowania, jakiego możemy użyć do przewozu towaru niebezpiecznego, został określony poprzez zastosowanie kodów instrukcji pakowania, które znajdują się w kolumnie 8 wykazu materiałów niebezpiecznych. Jeżeli w kolumnie tej nie podano żadnego kodu, oznacza to, że przewóz tego materiału w sztukach przesyłki nie jest dozwolony. Kody instrukcji pakowania rozpoczynają się od liter P, IBC, LP oraz R i oznaczają odpowiednio rodzaj opakowań, jakie możemy zastosować:

  • P – opakowania o maksymalnej pojemności 450 L lub masie 400 kg, tj. kanistry, bębny, skrzynie, worki, opakowania złożone lub naczynia do gazów;
  • IBC – duże pojemniki do przewozu luzem (DPPL);
  • LP – duże opakowania;
  • R – opakowania metalowe lekkie.


Każdą sztukę przesyłki zawierającą towar niebezpieczny należy zapakować zgodnie z wymaganiami podanymi w instrukcji pakowania, przypisanej do danego towaru niebezpiecznego. W większości przypadków będzie wymagane zastosowanie opakowań certyfikowanych, czyli takich, które spełniają określone wymagania konstrukcyjne i wytrzymałościowe.

Potwierdzeniem spełnienia tych wymagań oraz zgodności z zatwierdzonym typem konstrukcyjnym opakowania jest oznakowanie certyfikacyjne, naniesione bezpośrednio na opakowanie.

 

Oznakowanie sztuk przesyłki

  • Sztuki przesyłki zawierające towary niebezpieczne powinny być oznakowane w sposób czytelny i trwały:
    oznakowaniem certyfikacyjnym opakowań zgodnym z wymaganiami instrukcji pakowania, przewidzianymi dla danego towaru niebezpiecznego (jeżeli takie opakowanie jest wymagane, a w większości przypadków tak się dzieje);


(…)

Co to znaczy zrównoważony rozwój? Czy rzeczywiście łączy rozwój ekonomiczny i rozwój społeczny z ochroną naturalnych zasobów przyrody?

Kiedy człowiek pojawił się na Ziemi, zaczął ingerować w środowisko. Wykorzystywał je dla zaspokajania własnych potrzeb, początkowo szukając pożywienia i schronienia; wprowadzał zmiany w najbliższym otoczeniu. Wraz z rewolucją neolityczną, której podstawę stanowiła uprawa roślin i hodowla udomowionych zwierząt, rozwinęło się osadnictwo, związane z dostępem do wody. Przejście ludzi na osiadły tryb życia wymagało dostępu do czystej wody pitnej zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt, a także do nawadniania upraw. Już na tym etapie rozwoju cywilizacji ludzkich następowało zanieczyszczenie wód powierzchniowych, głównie o zasięgu lokalnym, odprowadzanymi do nich ściekami obciążonymi pierwiastkami biogenicznymi. Rozwój cywilizacji ludzkich w różnych regionach świata odbywał się w różnym tempie, co było związane z odmiennościami regionalnymi zarówno w sferze społecznej, jak i technologicznej oraz z dostępem do zasobów przyrody.

W XX wieku rozwój cywilizacyjny, związany z gwałtownym wzrostem produkcji przemysłowej oraz wzrostem liczby ludności, określanej jako eksplozja demograficzna, spowodował ogromne zmiany w przyrodzie i zasobach naturalnych środowiska. Zmiany te po dziś dzień znajdują odzwierciedlenie w nasileniu ekstremalnych zjawisk klimatycznych, ubożeniu różnorodności biologicznej na wszystkich poziomach, utracie naturalnych ekosystemów i przyśpieszonym wymieraniu gatunków, a także ograniczeniu dostępu do zasobów czystej słodkiej wody.

Dostęp do wody, która jest niezbędna do życia wszystkich organizmów na Ziemi, wciąż wydaje się nam nieograniczony. Niestety, rozwój cywilizacji odcisnął piętno także na stanie wód. Od początku XX wieku doprowadził do przekształcenia wód powierzchniowych, przede wszystkim pod względem ich zasobów, jakości wody oraz naturalności ekosystemów wodnych. Czy wprowadzone zmiany można jeszcze odwrócić?

Przykładem przekształcenia zasobów wodnych Ziemi jest ingerencja w naturalny bieg wód płynących, która wiąże się z przerwaniem ciągłości rzeki – river continnum, głównie przez przegradzanie dolin rzecznych zaporami, związanymi z budową zbiorników wodnych, wykorzystywanych do różnych celów (retencyjnych, rekreacyjnych). Skutki wynikające z budowy zbiorników mają charakter zmian nieodwracalnych z punktu widzenia przyrody. Powodują między innymi: brak możliwości migracji ryb na okres tarła, zmianę termiki wód, degradację mikrosiedlisk, co zubaża różnorodność biologiczną.

Dla wód powierzchniowych stojących – jezior – współcześnie głównym problemem jest eutrofizacja, przyśpieszona w wyniku działalności człowieka. Antropogeniczna eutrofizacja to wzrost żyzności wód poprzez ich nadmierne wzbogacenie w pierwiastki biogeniczne: azot i fosfor. Wzrost koncentracji tych pierwiastków prowadzi do negatywnych skutków, jak toksyczne zakwity sinic i glonów. Kolejnymi zmianami w środowisku wodnym, mającymi charakter przekształceń trwałych, nieodwracalnych, są: zanieczyszczenie wód powierzchniowych metalami ciężkimi, takimi jak rtęć i ołów, które są gromadzone w osadach dennych rzek i jezior; a także kwaśne deszcze, które (zakwaszając wody powierzchniowe) prowadzą do uwalniania ze skał toksycznego aluminium.

Degradacja i przekształcenia wodnych ekosystemów śródlądowych, związane z rozwojem współczesnych społeczeństw, niosą zagrożenie bezpośrednie dla ich funkcjonowania – deficyt wody, w tym przede wszystkim wody zdatnej do picia. Powodują również pośrednie zagrożenia, jak degradacja środowiska naturalnego, niosąca zmiany mikro- i makroklimatu.

Idea zrównoważonego rozwoju rozwijała się w drugiej połowie XX wieku, w wyniku dostrzeżenia kosztów środowiskowych rozwoju współczesnych społeczeństw, zagrażających warunkom ich życia. Pojawiły się pierwsze przesłanki, wskazujące na załamywanie się koncepcji rozwoju opartej jedynie na wzroście produkcji i konsumpcji, związanej z eksploatacją zasobów przyrody. Pogarszanie się stanu środowiska, nie tylko w krajach wysoko rozwiniętych, ale przede wszystkim tych szybko rozwijających się, wywołało dyskusję naukową oraz inicjatywy społeczne, zmierzające do powstrzymania dalszej degradacji środowiska. Pierwsza publikacja z 1962 r. Cicha wiosna (Silent Spring, Rachel Carson) uważana jest za manifest polityki ekologicznej.
(…)

Woda w przemyśle kosmetycznym jest surowcem, podstawowym składnikiem większości kosmetyków, a także stanowi medium używane do procesów mycia, dezynfekcji, płukania instalacji technologicznej. Jest także czynnikiem chłodzącym urządzenia.

Systemy do uzdatniania i dystrybucji wody muszą być tak zaprojektowane i konserwowane, aby gwarantowały stabilną jakość wody od momentu jej wyprodukowania, poprzez magazynowanie, aż do chwili dozowania do procesu. Systemy te muszą uniemożliwiać wzrost procesu zanieczyszczenia mikrobiologicznego. Wyznacznikiem jakości wody jest czystość, zdefiniowana w Farmakopei Europejskiej i Amerykańskiej, według której bakterii nie może być więcej niż 100 CFU na 1 ml wody. Niezwykle ważnym czynnikiem zapobiegającym zanieczyszczeniu mikrobiologicznemu jest system dystrybucji wody, tak, aby nie była on w bezruchu. Brak przepływu wody skutkuje gwałtownym namnożeniem się drobnoustrojów, a także sprzyja powstawaniu biofilmu. Dlatego wodę poddaje się działaniu UV lub ozonu, eliminując ryzyko zakażenia mikrobiologicznego. Zastosowanie nowoczesnych niskociśnieniowych lamp UV właściwie dobranych do przepływu wody w rurociągu pozwala na utrzymanie bakterii w ilości <10 jtk/100 ml. Drugim sposobem na ograniczenie ryzyka zakażenia mikrobiologicznego jest ozonowanie wody za pomocą urządzeń, które wytwarzają ozon w czasie braku poboru wody.

Czynnikami sprzyjającymi namnażaniu bakterii w wodzie są:
• miejsca w instalacji z małym strumieniem przepływu
• nieodpowiednia temperatura, sprzyjająca wzrostowi drobnoustrojów, 20st–55st

Woda w przemyśle kosmetycznym jest surowcem, podstawowym składnikiem większości kosmetyków, a także stanowi medium używane do procesów mycia, dezynfekcji, płukania instalacji technologicznej. Jest także czynnikiem chłodzącym urządzenia.

Systemy do uzdatniania i dystrybucji wody muszą być tak zaprojektowane i konserwowane, aby gwarantowały stabilną jakość wody od momentu jej wyprodukowania, poprzez magazynowanie, aż do chwili dozowania do procesu. Systemy te muszą uniemożliwiać wzrost procesu zanieczyszczenia mikrobiologicznego. Wyznacznikiem jakości wody jest czystość, zdefiniowana w Farmakopei Europejskiej i Amerykańskiej, według której bakterii nie może być więcej niż 100 CFU na 1 ml wody. Niezwykle ważnym czynnikiem zapobiegającym zanieczyszczeniu mikrobiologicznemu jest system dystrybucji wody, tak, aby nie była on w bezruchu. Brak przepływu wody skutkuje gwałtownym namnożeniem się drobnoustrojów, a także sprzyja powstawaniu biofilmu. Dlatego wodę poddaje się działaniu UV lub ozonu, eliminując ryzyko zakażenia mikrobiologicznego. Zastosowanie nowoczesnych niskociśnieniowych lamp UV właściwie dobranych do przepływu wody w rurociągu pozwala na utrzymanie bakterii w ilości <10 jtk/100 ml. Drugim sposobem na ograniczenie ryzyka zakażenia mikrobiologicznego jest ozonowanie wody za pomocą urządzeń, które wytwarzają ozon w czasie braku poboru wody.

Czynnikami sprzyjającymi namnażaniu bakterii w wodzie są:

  • miejsca w instalacji z małym strumieniem przepływu
  • nieodpowiednia temperatura, sprzyjająca wzrostowi drobnoustrojów, 20°–55°

Szczególnie niebezpieczne jest używanie wody od dostawców, ze względu na jej dystrybucję w zbiornikach i wydłużenie czasu od otrzymania wody uzdatnionej do jej zużycia. Dlatego obowiązkiem producenta powinno być sprawdzenie dostawcy, niezależnie od otrzymywanych świadectw analizy wody. Dostawcy wody ze względu na brak świadomości przyjmują punkt poboru bez uwzględnienia drogi jej podawania (węże, pompy), czystości zbiorników transportowych. Producent z kolei, jeżeli nie używa wody bezpośrednio, tylko ją magazynuje, musi mieć wiedzę o stanie czystości wody w momencie użycia. Próbka wody do badania powinna odzwierciedlać faktyczny stan wody, powinna również być pobrana z miejsc reprezentatywnych w systemie dystrybucji wody. W przemyśle kosmetycznym czy farmaceutycznym mamy do czynienia z wodą produkcyjną. Jest to woda wodociągowa lub uzdatniona, zmiękczana, demineralizowana, dejonizowana, destylowana, woda otrzymywana na drodze odwróconej osmozy, stosowana jako surowiec, ale także używana do procesów mycia i dezynfekcji. Monitorując jakość wody, zapobiegamy problemom na linii produkcyjnej oraz zapewniamy odpowiednią jakość produktów i bezpieczeństwo konsumentów. Bardzo ważne jest sprawdzanie jakości wody uzdatnionej, magazynowanej lub transportowanej.

Woda przed użyciem musi być odpowiednio przygotowana, a jej jakość stale kontrolowana pod względem zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Istotnym zagadnieniem jest właściwe przygotowanie wody do badania mikrobiologicznego. Należy zwrócić szczególną uwagę na czystość pojemników, w których będą przechowywane próbki oraz zadbać, żeby pojemniki napełnić w taki sposób, aby u góry została wolna przestrzeń z powietrzem. Nie wolno dopuścić, aby korek czy szyjka butelki pozostały w bezpośrednim kontakcie z próbką wody. Próbkę wody należy dostarczyć w dniu jej pobrania. Maksymalny dopuszczalny czas od momentu pobrania do wykonania badań nie może przekroczyć 12 godzin dla badania ogólnej liczby drobnoustrojów i 18 godzin w przypadku badania w kierunku grupy coli (E. coli i enterokoków). Badana próbka powinna także zawierać informację, czy woda była pobierana przed filtrem czy za filtrem.

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 29 marca 2007 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (DzU nr 61, poz. 417 z późn. zm.) woda jest bezpieczna dla zdrowia, jeśli nie zawiera drobnoustrojów chorobotwórczych, pasożytów oraz substancji chemicznych w ilościach zagrażających zdrowiu. Pierwszym celem badania mikrobiologicznego wody jest sprawdzenie, czy badana próbka wody wolna jest od drobnoustrojów chorobotwórczych, takich jak: bakterie z grupy coli, enterokoki kałowe, bakterie z rodzaju Legionella oraz przetrwalniki beztlenowców redukujących siarczyny z rodzaju Clostridium. W uzasadnionych przypadkach analizę można rozszerzyć o badanie w kierunku bakterii z rodzaju Pseudomonas.

(…)