Zakończenie dotychczasowej działalności w formie kwartalnej

Drodzy Czytelnicy,

z dniem 1 stycznia 2022 roku kończymy wydawanie Kwartalnika Chemicznego: Prawo i Wiedza w formie kwartalnej. Dotyczy to zarówno prenumeraty elektronicznej, jak i drukowanej. Niebawem dostępna będzie możliwość zakupu wydań archiwalnych w wersji drukowanej oraz elektronicznej.

Zespół redakcyjny
Kwartalnik Chemiczny: Prawo i Wiedza

poniedziałek, 28 wrzesień 2020 08:33

O papierze toaletowym i światowej gospodarce po pandemii

Napisane przez T. Piotr Durawa


Oceń ten artykuł
(1 głos)

O papierze toaletowym KW 3 2020

Czy pamiętają państwo, co było jednym z największych zaskoczeń na początku światowej pandemii? Dla mnie i wielu innych osób, sądząc po zainteresowaniu mediów, takim zdarzeniem był znikający papier toaletowy. Mamy w Polsce nie tylko wiele doświadczeń związanych z niedostatkiem tego prostego artykułu, ale także niezapomniane odniesienia kulturalne w peerelowskich komediach „Nie lubię poniedziałku” i „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?”. Powinniśmy być zatem przyzwyczajeni i przygotowani. A tu nic, kompletna katastrofa, kilka dni poważnego niepokoju, zanim papier powrócił na półki.

Podobny brak i niepokój odczuwali konsumenci (czy może bardziej użytkownicy?) m.in. w USA, Niemczech, Australii. Kto pozbawił nas tego cennego artykułu? Wyjaśnienie jest oczywiste: ogłoszenie pandemii spowodowało zwiększone zakupy. Papier toaletowy, jak wiemy, ma dość dużą objętość, zajmuje więc sporo powierzchni, a zapewnia sklepowi tylko niewielką marżę. Ale ponieważ musi być w ofercie, to dostarcza się go w systemie just in time tzn. wtedy, gdy zapas sklepowy grozi wyczerpaniem. Intuicyjnie rozumiemy ten mechanizm, znamy ryzyka, jakie występują po drodze, wobec czego, przewidując braki w zaopatrzeniu, zwiększyliśmy zakupy. Pozostaje pytanie, co ten mechanizm ma wspólnego z gospodarką światową oraz geopolitycznym układem sił.

Długa droga wartości
Odpowiedź zacznijmy od szczypty teorii. Drogę, w której celuloza staje się papierem toaletowym i trafia już jako gotowa rolka na półki sklepowe, specjaliści od logistyki nazywają łańcuchem wartości (ang. value chain). Dla jasności wywodu nie będę szerzej omawiał tego zagadnienia, choć wiem, że takie nazewnictwo to dla logistyków duże uproszczenie.

U podstaw pojęcia łańcucha wartości leży założenie, że firma zwiększa wartość surowców na każdym etapie procesu produkcyjnego, dopóki nie powstaną wyroby gotowe. Ogólnie rzecz biorąc, każdy etap jest bardziej lukratywny niż poprzedni. Biorąc przykład naszego papieru, dostarczanie celulozy do produkcji jest mniej dochodowe niż wytwarzanie z niej papieru, co jest znów mniej dochodowe niż dostarczanie owego papieru użytkownikom. Generalnie im dalej (wyżej) w łańcuchu wartości, tym większe korzyści.

Ostatnie dziesięciolecia zorganizowały dużą część gospodarki w globalnych łańcuchach wartości (GVC od global (...)

Czytany 237 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 wrzesień 2020 08:39