wtorek, 15 grudzień 2020 14:25

Jakie kary za brak maseczki?

Napisane przez Stefan Jacyno


Pobierz załącznik:
Oceń ten artykuł
(1 głos)

jakie kary za brak maski KW 4 2020

Wysokość kar za złamanie nakazu zasłaniania nosa i ust budzi kontrowersje. Niektórzy uważają też, że sam nakaz nie ma podstaw prawnych. Mieszają się tu jednak dwa porządki: obowiązków obywatelskich (które są niepodważalne) i sankcji za nieprzestrzeganie nakazów i zakazów (którym można wiele zarzucić).

Noszenie masek, przestrzeganie zasad dystansu, dezynfekcja – to dbanie o bezpieczeństwo epidemiczne. Nie jest to jednak „wspólne bezpieczeństwo”, ryzyko nie rozkłada się równomiernie.
Śmiertelność osób młodych nie przekracza połowy procenta, ale w przypadku seniorów może sięgać kilkunastu procent. Może dlatego, że ryzyko jest nierówne, tak wielu odmawia stosowania się do nakazów i zakazów, uważając, że ich to nie dotyczy, że to bezprawne ograniczenie ich wolności? Ochrona przed zarażeniem nie jest sprawą indywidualną. Jeżeli ktoś lekceważy swoje ryzyko („mnie się nic nie stanie”), to nadal nie jest tylko jego sprawa. Maseczka mniej chroni tego, kto ją nosi; bardziej tych, których można zakazić. A nosicielem może być każdy – także młody, silny i zdrowy (czy raczej niemający objawów).

Noszenie maseczki, utrzymywanie dystansu i dezynfekcja nie są dbaniem o siebie, lecz obowiązkiem wobec innych. O sobie każdy może decydować, ale o innych – nie ma prawa. Ryzyko 5% oznacza, że co 20. osoba umiera. Czy zgodzilibyśmy się wsiąść do samolotu, wiedząc, że co 20. rejs kończy się katastrofą? A czy narazilibyśmy na to swoich starszych bliskich? Wolność nie oznacza wolności szkodzenia innym bądź narażania ich na niebezpieczeństwo. Troska o starszych, chorych i słabszych jest miarą cywilizacji społeczeństw.

Noszenie maseczek, utrzymywanie dystansu i dezynfekowanie rąk nie wydają są szczególnie uciążliwe w relacji do stopnia zagrożenia. Niewiele więcej – jako społeczeństwo – możemy uczynić. Ale róbmy to, co możemy robić.

Jakie sankcje?
Przestrzeganie nakazów i zakazów sanitarnych powinno być obwarowane sankcjami i powinny być one egzekwowane. Chodzi jednak o to, by odbywało się to w klimacie społecznego zrozumienia, a nie społecznego protestu.
Zamieszanie wywołała informacja, że sąd ukarał sprzedawczynię, która odmówiła obsługi osobie bez maseczki. Kara wynikała z nakazu karnego, który sąd wydaje na wniosek oskarżyciela, bez rozpatrzenia sprawy. Wniesienie sprzeciwu powoduje, że wyrok traci moc, a sprawa podlega rozpoznaniu. Po merytorycznym rozpatrzeniu sprawy sąd sprzedawczynię uniewinnił. I to powinno być rozgłoszone: sąd uznał, że bez maseczki nie ma obsługi w sklepach.
Informacje o karach nie powinny być rozpowszechniane jako bulwersująca sensacja. Należy raczej wyjaśniać, dlaczego i za co zostały wymierzone. Surowość tych kar powinna być jednak adekwatna. Nie sprzyjają temu niektóre przepisy dotyczące kar administracyjnych (...)

Czytany 61 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 15 grudzień 2020 14:30