sobota, 27 maj 2017 08:47

Karty charakterystyki w językach obcych

Napisane przez THETA


Pobierz załącznik:
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

karty w jez obcych v1

Dla wielu rodzimych przedsiębiorców lwią część odbiorców stanowią zagraniczne podmioty gospodarcze. Przedsiębiorcy zapominają jednak, że w obrocie między krajami członkowskimi istotne są nie tylko dokumenty handlowe, ale również inne – wymagane na podstawie odrębnych przepisów, w tym także karty charakterystyki.

Mowa ojczysta

Przedsiębiorcy prowadzący handel z podmiotami pochodzącymi z obszaru Unii Europejskiej powinni zwrócić szczególną uwagę na wymagania, wynikające z artykułu 31 rozporządzenia REACH. Artykuł ten wskazuje, że karta charakterystyki powinna zostać dostarczona odbiorcy w języku urzędowym kraju członkowskiego, na terenie którego produkt jest wprowadzany do obrotu. Nie można, jak jest to często praktykowane, posługiwać się jedynie dokumentem np. w języku angielskim. W tej sytuacji nieodzowne staje się przetłumaczenie dokumentu na język odpowiedni ze względu na siedzibę podmiotu gospodarczego, będącego nabywcą naszych produktów.

Jak to zrobić?

Do problemu sporządzenia dokumentu w języku obcym możemy podejść dwojako – stworzyć kartę od podstaw w języku obcym lub dokonać tłumaczenia istniejącego już dokumentu z uwzględnieniem wszystkich lokalnych dla danego kraju wymagań legislacyjnych. Z pozoru łatwiejszy wydaje się wybór drugiej opcji, mamy już przecież bazowy dokument, którego translację możemy zlecić dowolnemu biuru tłumaczeń. Jak to jednak bywa w przypadku oczywistych rozwiązań, przy dokładniejszej ocenie tracą one znacząco na swojej oczywistości. Dokument przenoszony w realia języka obcego przez tłumacza na pewno będzie poprawny pod kątem językowym, czy jest to jednak wystarczające? Warto rozważyć odpowiedź na powyższe pytanie, biorąc pod uwagę specyfikę dokumentu, jakim jest karta charakterystyki.

Sztywny szablon

Unijne przepisy w ścisły sposób (używając do tego celu rozporządzenia 2015/830/UE) określają szablon karty. Determinacja ta jest na tyle rygorystyczna, że tytuł sekcji lub podsekcji niezgodny z brzmieniem pochodzącym z rozporządzenia jest rozpatrywany w kategoriach błędu, wymagającego dokonania zmian w dokumencie. Tutaj napotykamy na pierwszy problem, związany z tłumaczeniami – format karty jest bowiem określony dla wszystkich języków urzędowych, obowiązujących na terenie Unii Europejskiej. Tłumacz, którego zadaniem jest wierne odtworzenie dokumentu w języku obcym, nie musi być świadomy istnienia regulacji, które wyraźnie wskazałyby mu, jak przetłumaczyć odpowiednie elementy karty charakterystyki.

Podobnie wygląda sytuacja z tłumaczeniem zwrotów H, P oraz EUH, których brzmienie zostało dokładnie określone w rozporządzeniu 1272/2008/WE wraz z późniejszymi zmianami. Również tutaj nie ma miejsca na inwencję tłumacza – zwroty  muszą odpowiadać jeden do jednego pochodzącym z przepisów pierwowzorom. Błąd w tłumaczeniu tego elementu karty może mieć zresztą dużo poważniejsze konsekwencje, należy bowiem pamiętać, że zwroty H, P oraz EUH stanowią integralną część oznakowania, które trafia na etykietę (problemów z błędnym oznakowaniem produktu jest zaś znacznie więcej niż z wymagającą modyfikacji kartą charakterystyki).

Substancje chemiczne i inne zagadki        

Na nieświadomego tłumacza czeka zresztą więcej niebezpieczeństw, choćby te związane z tłumaczeniem nazw substancji chemicznych. Ze względu na stopień skomplikowania nomenklatury związków chemicznych nie lada wyzwaniem staje się czasami prawidłowe nadanie nazwy w języku polskim (zwykły cukier potrafi wyglądać nieco przerażająco, jeśli spojrzeć na jego nazwę systematyczną – (2R,3R,4S,5S,6R)-2-((2S,3S,4S,5R)-3,4-dihydroksy-2,5-bis(hydroksymetylo)tetrahydrofuran-2-yloksy)-6-(hydroksymetylo)tetrahydro-2H-pirano-3,4,5-triol lub nieco prościej O-β-D-fruktofuranozylo-(2→1)-α-D-glukopiranozyd). Dla uczynienia sprawy nieco bardziej zagmatwaną mamy nazwy chemiczne substancji, które muszą zostać przetłumaczone zgodnie z ich brzmieniem pochodzącym ze stosownych przepisów (rozporządzenia 1272/2008/WE czy też rozporządzenia dotyczącego produktów biobójczych 1062/2014/UE).

W kartach charakterystyki ze względu na specyfikę produktów, których dotyczą, mamy również do czynienia z czasem hermetycznym językiem i nomenklaturą, odnoszącą się chociażby do śr odków ochrony indywidualnej, jednostek chemicznych czy określeń używanych do opisu wyników uzyskanych badań toksykologicznych. Wszystko to może stanowić dla tłumacza istotne utrudnienie w wiernym oddaniu merytoryki dokumentu.

Przepisy krajowe
Jeśli tłumacz wyjdzie obronną ręką z przedstawionych wyżej trudności, to niestety nadal nie może mówić o sukcesie. Napotka bowiem sekcje w karcie charakterystyki, które poza opanowaniem zdolności językowych będą wymagały od niego znajomości konkretnych przepisów i podstaw prawnych, specyficznych dla danego kraju członkowskiego.

Tych informacji, jak łatwo się domyślić, nie da się przetłumaczyć – muszą one pochodzić ze stosownych źródeł – aktów prawnych kraju, na język którego tłumaczona jest karta charakterystyki. W sekcji 8 karty charakterystyki zamieszcza się między innymi informacje na temat najwyższych dopuszczalnych stężeń w środowisku pracy, które poza wartościami ustalonymi na poziomie unijnym mają również swoje odpowiedniki krajowe (które mogą być rozszerzone lub bardziej rygorystyczne niż wynikające z unijnej legislacji).

Dla dopełnienia obrazu zwróćmy się jeszcze w kierunku sekcji 14 karty – informacje podawane w tym miejscu również mają swoje źródło w legislacji. Jest nim umowa ADR, która obowiązuje w każdym kraju będącym jej stroną i w każdym z tych krajów funkcjonuje jej odrębna wersja językowa. Zamieszczenie więc chociażby informacji o prawidłowej nazwie przewozowej towaru wymaga znajomości tych przepisów.

Również sekcja 15 karty charakterystyki nie podlega tłumaczeniu w stu procentach. W jej przypadku wymagane jest podanie aktów prawnych, które dotyczą substancji lub mieszaniny. Podobnie jak w przypadku wartości NDS, tak i tutaj przepisy unijne będą stanowiły jedynie część całości. Do osoby sporządzającej kartę będzie więc należało zwrócenie uwagi na stosowną legislację danego kraju członkowskiego.

Jak tłumaczyć, żeby się nie tłumaczyć
Tłumaczenie karty charakterystyki jest procesem złożonym, wymagającym uwzględnienia wielu aspektów prawnych oraz szerokiej znajomości legislacji i nomenklatury techniczno-chemicznej. Czasem może być on trudniejszy nawet od stworzenia dokumentu od podstaw w języku ojczystym, a pamiętajmy, że dokument w języku obcym jest tak samo obligatoryjny, jak w języku polskim.

 

 

Czytany 1544 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 02 kwiecień 2019 10:15