Zakończenie dotychczasowej działalności w formie kwartalnej

Drodzy Czytelnicy,

z dniem 1 stycznia 2022 roku kończymy wydawanie Kwartalnika Chemicznego: Prawo i Wiedza w formie kwartalnej. Dotyczy to zarówno prenumeraty elektronicznej, jak i drukowanej. Niebawem dostępna będzie możliwość zakupu wydań archiwalnych w wersji drukowanej oraz elektronicznej.

Zespół redakcyjny
Kwartalnik Chemiczny: Prawo i Wiedza

piątek, 08 grudzień 2017 11:10

10 lat REACH – zwieńczenie dyskusji

Napisał


Pobierz załącznik:
Oceń ten artykuł
(1 głos)

W poprzednich numerach (2/2017 i 3/2017) na łamach naszego „Kwartalnika” zaprezentowaliśmy wypowiedzi przedsiębiorców różnych branż odnośnie do wpływu rozporządzenia REACH na funkcjonowania ich firm na rynkach europejskich oraz pozaeuropejskich.

Głosy te są niezwykle ważnym sygnałem, z jednej strony pokazującym zasadność wprowadzenia rozporządzenia, a z drugiej obnażającym jego słabe strony.

Jednak dyskusja ta nie byłaby pełna bez uwzględnienia opinii dwóch niezwykle ważnych organów: Biura ds. Substancji Chemicznych, które zajmuje się prowadzeniem Krajowego Centrum Informacyjnego zgodnie z art. 124 rozporządzenia REACH oraz art. 44 rozporządzenia CLP oraz osób zaangażowanych przez tych 10 lat w prace Punktu Konsultacyjnego ds. REACH i CLP.

W imieniu Biura ds. Substancji Chemicznych wypowiedziała się pani dr Agnieszka Dudra, Inspektor do spraw Substancji Chemicznych, a ze strony dotychczasowego Punktu Konsultacyjnego pan mgr inż. Andrzej Krześlak, pełniący funkcję kierownika Działu ds. REACH i CLP, działającego przy Instytucie Chemii Przemysłowej w Warszawie.

Zacznijmy od spraw fundamentalnych. Rozporządzenie REACH zostało uchwalone już 10 lat temu i można sądzić, że jego treść trwale zagościła w świadomości firm branży chemicznej. Czy można zaobserwować wśród firm większą świadomość wymagań obowiązujących przepisów rozporządzenia REACH, czy jednak nadal zdarzają się podstawowe pytania dotyczące rozporządzenia?

Agnieszka Dudra (Inspektor ds. Substancji Chemicznych)

Myślę, że zdecydowana większość firm, a myślę, że jest ich zdecydowana większość, jest świadoma obowiązków wynikających z tego aktu prawnego i stara się śledzić na bieżąco wszystkie zmiany rozporządzenia, aby wypełnić jego wymagania. Jednak nadal zdarzają się przedsiębiorstwa, w których wiedza zarządzających i kluczowego dla ich funkcjonowania personelu jest niewielka albo wręcz znikoma. Przedsiębiorstwa takie mają bardzo wiele problemów ze zrozumieniem treści rozporządzenia REACH lub interpretują je nieprawidłowo. Co gorsza, mimo upływu dekady są jeszcze firmy, które dopiero podczas kontroli dowiadują się, że w prawie unijnym, a z mocy przepisów także w prawie krajowym, obowiązuje rozporządzenie, dotyczące wprowadzania na rynek i stosowania chemikaliów, z którego wynikają dla nich określone obowiązki. Poza tym są firmy, które dopiero teraz zaczynają działalność w branży chemicznej. Należy także zauważyć, że przepisy rozporządzenia REACH dotyczą nie tylko firm ściśle z branży chemicznej, ale także, co dla tych firm jest szczególnie kłopotliwe, przedsiębiorstw, które wykorzystują produkty chemiczne, np. firm budowlanych, meblarskich, odzieżowych, a także zbrojeniowych. Zauważyliśmy, że większość firm ocenia, że ten akt prawny jest zbyt kompleksowy, obejmuje wiele zagadnień, a do tego cały czas ewoluuje, dlatego też przysparza wielu problemów wszystkim, którzy zajmują się nim w codziennej pracy.
Reasumując, można więc powiedzieć, że w wielu jeszcze przypadkach zdarzają się podstawowe pytania dotyczące rozporządzenia. Taka sytuacja będzie trwała jeszcze przez wiele lat.

Andrzej Krześlak

Jeśli chodzi o firmy branży chemicznej, to można zaryzykować twierdzenie, że prawie 100% ma świadomość obowiązywania przepisów wynikających z tego rozporządzenia i dosłownie na palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy kiedyś w przeszłości o nim nie słyszeli. Natomiast gdyby zapytać wprost zarządzających firmami chemicznymi, jakie konkretnie obowiązki prawne wynikają dla nich z REACH, zwłaszcza w odniesieniu do profilu prowadzonej działalności (produkcja, import, dalszy użytkownik chemikaliów, dystrybutor), to wielu miałoby z odpowiedzią pewne trudności.

Firmy chemiczne należące do kategorii dużych i średnich z założenia utrzymują na etacie osobę lub cały zespół odpowiedzialny wprost za sprawy regulacji prawnych (w tym REACH). Wynika to m.in. z częstotliwości i nasilenia prowadzonych wobec nich kontroli. W przypadku firm małych czy mikro już takich specjalistów brakuje i prowadzący przedsiębiorstwo musi m.in. przestrzeganie regulacji prawnych wziąć na siebie. Często w takim wypadku brakuje czasu na samodzielną analizę i interpretację przepisów prawnych, co skutkuje koniecznością poszukiwania wiążących odpowiedzi w firmach konsultingowych, lepszych lub słabszych.

Powyższe rozważania dotyczą stricte firm branży chemicznej, których świadomość, odnośnie do obowiązującego prawa, stoi na całkiem niezłym poziomie. Nie należy jednak zapominać, że REACH dotyka prawie każdej gałęzi gospodarki. Oprócz typowego przemysłu chemicznego postanowienia rozporządzenia REACH dotyczą, w większym lub mniejszym stopniu, również szeregu innych branż, m.in. szeroko rozumianego przemysłu wydobywczego, hutnictwa metali nieżelaznych, producentów farb i lakierów, energetyki, przemysłu gumowego, tworzyw sztucznych czy też przemysłu szklarskiego. Zdecydowana większość tych branż wytwarza wyroby, w przypadku których również istnieją przepisy wynikające z rozporządzenia REACH. W tych branżach zdecydowana większość producentów wyrobów nie zdaje sobie nawet sprawy, że istnieje rozporządzenie REACH, a jeżeli o nim słyszeli, to na ogół są święcie przekonani, że jego postanowienia ich nie dotyczą.

Z czym polscy przedsiębiorcy mają największe problemy, o co najczęściej pytają?

Agnieszka Dudra

Polscy przedsiębiorcy, a mamy prawo podejrzewać, że takie same problemy mają przedsiębiorcy w innych krajach, pytają przede wszystkim o rejestrację substancji. Podstawowe pytania to: czy dotyczy ich wymóg rejestracji substancji; w jaki sposób mają zarejestrować swój surowiec; ile to kosztuje i w końcu w jaki sposób dostarczyć dossier do Europejskiej Agencji Chemikaliów. Tutaj należy pamiętać, że termin rejestracji niskotonażowych substancji określanych nazwą „substancje wprowadzone” mija 1 czerwca 2018 r.

Drugi pakiet pytań dotyczy bardzo trudnej procedury zezwoleń oraz zgłaszania przez dalszych użytkowników substancji z załącznika XIV, dla których Komisja Europejska udzieliła zezwolenia na ich stosowanie i wprowadzanie do obrotu. Pytania dotyczą kilku zagadnień. Po pierwsze: czy substancja, którą firma stosuje, podlega procedurze zezwoleń; po drugie: jak otrzymać takie zezwolenie. W końcu, jak wypełnić wymagania podane w odpowiedniej decyzji, tym bardziej że decyzja jest skierowana najczęściej do producentów i importerów substancji, a dotyka także, a może przede wszystkim, dalszych użytkowników stosujących substancję.

Trzecia grupa to zapytania dotyczące kart charakterystyki i scenariuszy narażenia. Pytania te nie dotyczą oczywiście sposobów sporządzania kart charakterystyki, tak jak to było jeszcze kilka lat temu, ale stosowania środków kontroli ryzyka zalecanych przez dostawców i prawidłowego wykorzystania informacji zawartych w dostarczonych kartach. (...)

Czytany 1104 razy Ostatnio zmieniany piątek, 08 grudzień 2017 12:08